Tanie akcesoria wędkarskie i nie tylko. Kliknij, warto!
|
|
| j. Baranówko, k. Mosiński., "Kocie Doły", j. Rusałka - 12 marca 2002r. |
DATA: 18 maja 2002 rok- wtorek
MIEJSCE: Jezioro Baranówko, Kanał Mosiński na wysokości Mosiny, "Kocie Doły" (Luboń), Jezioro Rusałka
REZULTAT: Znowu kiepsko- 4 płocie średniej wielkości.
OPIS:Najpierw pojechałem nad Jezioro Baranówko. Niestety ponieważ mam pewien uraz do wody, a że łodzie były małe i niestabilne zrezygnowałem z łowienia z łodzi i postanowiłem łowić z pomostu, po zanęceniu brań było dość sporo jednak były to nieduże "puknięcia" powodowane zapewne przez drobnice, która jak pierwsza podpłynęła do zanęty. Potem jakiś facet zaczął pogłębiać jezioro za pomocą "cyklopa" który robił mnóstwo rumoru i hałasu, tak więc "gruba ryba" nie podpłynęła...
Potem przeniosłem się nad oddalony o jakieś 7 km Kanał Mosiński jednak nie byłem przygotowany na ciek wodny (nie wziąłem bata" a uciąg był bardzo mocny tak więc nawet nie próbowałem łowić odległościówką...
W drodze powrotnej do Poznania zatrzymaliśmy się w Luboniu nad starorzeczem Warty zwanym "Kocimi Dołami łowiliśmy tam dość długo, niestety bez rezultatów...
Potem jeszcze zatrzymałem się nad Rusałką gdzie złowiłem kilka płoci...