Zwykła gąbka na długim sznurku może posłużyć nam jako bardzo przydatne narzędzie do wycierania rąk na łowisku (gąbkę wrzuca się do wody i wyciąga na sznurku) :-)
Za stopery do zabezpieczania sprężyny zanętowej lub koszyczka mogą posłużyć nam cienkie paski starej dętki rowerowej.
Do zagęszczenia ciasta na łowisku może posłużyć nam kasza manna.
Do przechowywania małych drobiazgów wędkarskich może posłużyć agrafka- krętliki, agrafki, kółeczka łącznikowe po prostu nawlekamy na agrafkę. Agrafkę można przedtem rozgiąć- zmieści się na niej 2 razy tyle przyborów.
Aby wodery i wszystkie inne buty szybciej wysychały wypchajcie je papierem gazetowym.
Spacerowicze lubią dokarmiać ptactwo wodne, chleb potem namaka wodą i szybko tonie skutecznie wabiąc karpie i inne ryby spokojnego żeru, gdy ptaki już się wyniosą warto zarzucić tam wędkę, na branie nie powinniśmy długo czekać.
Jeśli kupione gumowe stopery są zbyt duże i swobodnie przesuwają się po żyłce, nawlecz je na podwójnie złożoną (abyś mógł je potem założyć) bardzo cienką żyłeczkę i wrzuć na kilka minut do gotującej wody- powinny się skurczyć.
Jeśli z tonącej żyłki chciałbyś zrobić pływającą pokryj ją bardzo cieńką warstwą silikonu. - nadesłał: Morygen